piątek, 10 lutego 2017

Drobiazgi z postcrossing

Chciałabym Wam napisać kilka słów o tym, co dostaję z postcrossing poza pocztówkami. Po jakimś czasie zbierania pocztówek, na swoim profilu zamieściłam informację, że chciałabym poza kartkami otrzymać jakieś drobiazgi i tak się zaczęło. Naprawdę fajnie dostać coś poza pocztówką. Sama także czasami wysyłam jakieś drobiazgi w kopertach.




Znaczki

Najczęściej to właśnie znaczki zostają wkładane do kopert wraz z pocztówkami, uzbierało się ich tyle, że założyłam klaser, który obecnie jest pełny. #Domioldschool Chyba najbardziej podobają mi się znaczki z krajów azjatyckich. W Europie zazwyczaj nie są ładne, wyjątkiem są kraje wschodnie, zwłaszcza Rosja, gdzie można spotkać znaczki o nieregularnych kształtach. Piękne kwiatowe motywy widać też na niemieckich znaczkach.





Monety

Zdarza się także, że osoby wysyłające do mnie pocztówkę dodają jakieś "drobne" pieniążki. Kilka razy dostałam euro (pewnie dlatego, ze jest jednostką monetarną wielu państw Europy). Mam także ruble (Rosja), tenge (Kazachstan), dolary australijskie, korony czeskie i jedną koronę szwedzką. Dwa razy dostałam banknoty. Pierwszy to 10 rubli, co w przeliczeniu na złoty, daje 70 gr. Drugim jest jeden dolar amerykański. Do kolekcji z tych popularniejszych jednostek monetarnych brakuje mi franka, a także funta.

 ruble

 korona szwedzka

 korony czeskie

 euro

 dolary australijskie

 dolar amerykański

 tenge

Bilety

Najczęściej są to bilety komunikacji miejskiej, bądź kolejowe. Dostałam także bilety wstępu do muzeów, galerii sztuki, czy kina, a nawet do cyrku. Udało mi się dostać wykorzystane wejściówki na mecz hokeja i na mecz o brązowy medal ME w siatkówce, które odbywały się w 2015 roku w Bułgarii i w Włoszech.





Inne 

Z ciekawszych rzeczy, które jeszcze dostałam to owocowe herbatki (Rosja, Niemcy),  próbki kremów (Francja,  Belgia), paragony (te z Chin ze znaczkami są super), przepisy, naklejki, małe kalendarzyki, czy ulotki.




Mam nadzieję, że wpis Wam się podobał. Pozdrawiam!

7 komentarzy:

  1. Świetna sprawa dostać coś takiego, też się zawsze cieszę, jak mi ktoś przysyła takie małe rzeczy ze swojego kraju :D
    Jak sama wiesz, też mam pełno takich ciekawostek z różnych krajów, a z monet, których Ty nie masz, mam franki szwajcarskie, monety z Chin i Białorusi, ale nie mam z Australii i Kazachstanu, w ogóle nie mam żadnej kartki z Kazachstanu!
    A jeszcze jedna z fajniejszych rzeczy, jakie dostałam, to taka duuża rozkładana mapa Londynu, ale żeby było śmieszniej, przysłał mi ją pan z Niemiec, który pracuje jako przewodnik turystyczny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie :) ja mam z Białorusi banknot od Klaudii, ale nie zrobiłam nu foto :p to jeszcze wszystko przed Tobą :) ja z Kazachstanu dostałam taką wypasioną paczkę :p
      To fajna taka mapa :) mam zazdro :p

      Usuń
  2. Wow sporo tego :)
    Ostatnio oglądałam Joli zbiory to naprawdę super sprawa i ciekawe hobby :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest wszystko :p dziękuję :)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń