środa, 13 września 2017

Wakacyjne zdjęcia

"Ro­biąc zdjęcie łapiemy je­den frag­ment nasze­go życia, by za parę lat mieć coś do cze­go zaw­sze można wrócić."

Lato powoli dobiega końca. Słońce zachodzi szybciej. Robi się chłodniej. Z tej okazji chciałabym się pochwalić kilkoma wakacyjnymi krajobrazami. Zdjęcia zrobiłam w zeszłym miesiącu, kiedy lato, w Polsce królowało.


sobota, 9 września 2017

Podsumowanie miesiąca: Pracowity sierpień

"We are searchlights, we can see in the dark
We are rockets, pointed up at the stars
We are billions of beautiful hearts
And you sold us down the river too far"
Pink "What about us"
Sierpień był naprawdę męczącym miesiącem. Zaczęłam pracować, a początki bywają trudne. Czasu na przyjemności troszkę brakowało, ale mimo wszystko cieszę się, że poszłam do pracy i zarabiam własne pieniądze. #kobietaniezależna Mimo tego udało mi się wygospodarować trochę czasu na wyjazd do Warszawy, spotkania ze znajomymi i książki.






 

środa, 30 sierpnia 2017

Wielkie Otwarcie

"Co dzień grasz o wszystko
Bijesz się o przyszłość
Bo jutro już trwa
Ciągle grasz o wszystko
Musisz wykorzystać co tylko się da"
Cugowscy "Gra o wszystko" 
W dzisiejszym poście chciałabym napisać Wam o tym jak spełniło się moje kolejne marzenie. Mianowicie udało mi się być na meczu otwarcia Mistrzostw Europy w siatkówce na Stadionie Narodowym w Warszawie.





środa, 23 sierpnia 2017

Moje autografy: część pierwsza

W dzisiejszym poście chciałabym napisać kilka słów o mojej skromnej (JESZCZE) kolekcji autografów. W tym poście skupię się na autografach Polaków, a w kolejnej pokażę te zagranicznych graczy.


sobota, 12 sierpnia 2017

Ekranizacje: Yes or no?

"Film to życie, z którego wymazano ślady nudy."
Alfred Hitchcock 

Był post o książkach, więc przyszła pora na napisanie paru słów o filmach. Padło na ekranizacje. Przeczytałam sporo książek, czekałam na ekranizacje, aby zobaczyć jak moje wyobrażenie ma się do tego co pokażą w filmie, jakie będą różnice (bo jak wiadomo zawsze jakieś są). O kilku książkowych ekranizacjach chciałam napisać Wam w tym poście.


poniedziałek, 31 lipca 2017

Podsumowanie miesiąca: Melancholijny lipiec


"If they say
Who cares if one more light goes out?
In the sky of a million stars
It flickers, flickers
Who cares when someone's time runs out?
If a moment is all we are
Or quicker, quicker
Who cares if one more light goes out?
Well I do"
Linkin Park "One More Light"

Lipiec.. nastały wakacje. Obroniłam się i powinnam się cieszyć. Właśnie POWINNAM, ale chyba od zawsze chciałam płynąć pod prąd. Nie potrafiłam ukrywać swoich uczuć i zmieniać nastroju na zawołanie. Chciałam napisać, że lipiec był smutny, bo po części był. Był pełen refleksji, dochodzenia do nie zawsze radosnych wniosków. Pociekły łzy, czasem była wściekłość i bezsilność. Powoli wszystko zaczyna się klarować i mam nadzieję, że zmierza ku dobremu. Nie myślcie jednak, że było aż tak źle, po prostu czasem trzeba wszystko przemyśleć, zastanowić się nad sobą i podjąć decyzję. Mimo tego lipiec obfitował w wiele przyjemnych chwil. Wypad do Torunia i do Gdańska, książki, relaks, pierwsze ognisko.
Jak zapewne się domyśliliście nie bez powodu na początku mojego wpisu pojawił się cytat z piosenki Linkin Park. 20 lipca odszedł wokalista zespołu Chester Bennington. Nie ukrywam, że była to dla mnie przykra wiadomość. Piosenki Linkin Park nie raz były odzwierciedleniem moich uczuć. Dodawały otuchy. Zastanawiałam się jaki cytat dać i początkowo chciałam zdecydować się na ten z  "Leave out the rest", jednak ostatecznie jest z "One more light". Utwór ten towarzyszy mi od kilku dni i daje jakąś nadzieję...


niedziela, 30 lipca 2017

Jednodniowy wypad do Torunia

"Nieoczekiwane propozycje podróży są lekcjami tańca udzielanymi nam przez Boga."
Kurt Vonnegut
W ostatnim tygodniu miałam okazję wybrać się na jednodniową wycieczkę do Torunia. Pobudka o 4:30, kilka godzin w podróży i byłam na miejscu. W podróż, wspólnie ze mną wybrała się mama i brat. Cieszę się, że udało mi się wybrać, bo dotychczas lipiec był raczej mało "wyjazdowy".